czwartek, 31 grudnia 2009


Szczęśliwego Nowego Roku!
C новым гoдoм!
Happy New Year!
Ein glückliches Neues Jahr!
Bonne Année!
Felice Anno Nuovo!
Próspero Ańo Nuevo!

sobota, 26 grudnia 2009

Aniołek stróż

Na początku grudnia Antonina ogłosiła „Anielską zabawę blogową". Natrafiłam na nią dzięki Barbarze z „Minął dzień” i postanowiłam do uczestników szybciutko dołączyć.



Oto mój aniołek. Skromniutki, bo miałam mało czasu na jego wykonanie. Wzór zaczerpnęłam z portalu "Kura domowa".
Przyznam się, że miałam w planach na te Święta stojące aniołki ażurowe, ale nie udało mi się kupić żadnego specyfiku do ich usztywnienia. Zatem przestrzenne ozdoby zostawiam na następny rok. Do tej pory powinnam znaleźć krochmal w sprayu czy coś w podobie :)


---
Metka: 100% bawełna Snehurka, Nit'arna Ceska Trebova s.r.o.; 50x3 cca 30 g 200 m; ramka do obrazka IKEA

piątek, 25 grudnia 2009

Podarki


To są moje prezenty świąteczne: włóczka Prima 21 (bambus i wełna z merynosów), włóczka Eco Cotton 10 (100% bawełna), próbki Alpaca Silk Aran i Baby Cashmerino oraz mleczna czekolada Lindt. Nasłażdajus (tylko to rosyjskie słowo oddaje moje samopoczucie), że takie piękności-smaczności mam. Co do włóczki, już snuję plany szydełkowe, a czekoladą będę się zajadać przy ich realizacji.
A Wy co dostaliście miłego pod choinkę?


PS
Pięknie dziękuję za wszystkie życzenia świąteczne!

Przemku, te włóczki mam poniekąd dzięki Tobie, bo jakiś czas temu wspomniałeś na swoim blogu o pasmanterii internetowej Art-Bijou, w której można je zamówić.

czwartek, 24 grudnia 2009


Jest w moim kraju zwyczaj, że w dzień wigilijny,

Przy wzejściu pierwszej gwiazdy wieczornej na niebie,

Ludzie gniazda wspólnego łamią chleb biblijny,

Najtkliwsze przekazując uczucia w tym chlebie.



(C.K. Norwid, Opłatek)

poniedziałek, 21 grudnia 2009

Były sobie bombki trzy





Nareszcie są w komplecie, więc niniejszym ogłaszam, że plan „Ozdoby świąteczne na rok 2009” został wykonany. Bombek jest tak mało nie dlatego, żem leniwa w machaniu szydełkiem, ale dlatego, że więcej niepękniętych nie udało mi się znaleźć w Empiku. Cóż, dopiero jak się mnóstwo z nich poniszczyło i tym samym nie nadawało do sprzedaży, to obsługa wpadła na pomysł, żeby je inaczej wyeksponować.
Wzory pochodzą z pisemka „Boże Narodzenie” wydawnictwa BPV; wspominałam o nim na początku listopada przy okazji zbyt wczesnej przedświątecznej gorączki zakupów. Do ekspozycji bombek wykorzystałam blat biurka i wieszak w moim pokoju w pracy. Czegóż się nie robi, aby zdążyć przed Świętami... :)
---
Metka: Virginia, 100% bawełna, tex 240 ca 417 m, Anilux; bombki plastikowe z przedziałem, Empik; wstążki – zawieszki od metek ubraniowych

niedziela, 20 grudnia 2009

Co dwie bombki, to nie jedna

Moja bombka-jedynaczka już nie jest sama. Wydziergałam jej wczoraj towarzyszkę. Tym samym wykonałam 2/3 planu. Została mi do zrobienia jeszcze jedna bombka. Będzie mniejsza od tych gotowych, więc do Świąt z realizacją powinnam zdążyć.



sobota, 19 grudnia 2009

Staruszek Singer

Mój skarb... Jak widać, ma nowe zastosowanie. Ale to, do czego został stworzony - szycie, nadal wykonuje z niemiecką precyzją. Lat ma sporo, nawet nie wiem ile. A skoro wiekowy jest, to i kocykiem przykryty. Okej, okej, żartowałam. Ten koc to zasłona dymna dla mojej kotki, która uwielbia dobierać się do kabli. Wiecie, nie ma to jak fajny, cieniutki kabelek na przekąskę :)



PS
Moja jedyna tegoroczna bombka świąteczna czuje się mile połechtana Waszymi komplementami. Boję się nawet, że pęknie z dumy :)

niedziela, 13 grudnia 2009

Bombka





To ta jak na razie jedyna obszydełkowana. Pokazuję na dowód, że choć odrobinę (tylko odrobinę) myślę o Świętach. Miałam pomysł, aby powiesić bombkę na gałązkach choinki za oknem i wtedy zdjęcie zrobić, ale okazało się, że jednak nie dosięgnę do drzewka. Mówi się trudno.

***

A w weekend zaglądnęłam do IKEA. I odniosłam wrażenie, że ten sklep jako nieliczny nie epatuje na siłę gwiazdkowymi świecidełkami, tylko z umiarem zapowiada nadchodzące Boże Narodzenie. Być może tak jak ja wyznają tam zasadę "wszystko w swoim czasie"...?





PS
reni, iwi_ka, bean, dzięki za słowa otuchy :)

czwartek, 10 grudnia 2009

Przedsmak Świąt

Ja ze swoimi ozdobami świątecznymi jestem daleko, daleko w lesie. Zrobiłam tylko jedną bombkę szydełkową. Marnie to wygląda w porównaniu z kwitnącą na innych blogach twórczością choinkowo-mikołajowo-aniołkową. Tylko że jak się robi jedno, to niekoniecznie da się robić w tym samym czasie drugie. Ot co. Ale się poprawię i mam nadzieję, że do Świąt zdążę wydziergać to, co sobie zamierzyłam. No i oczywiście pokażę. A na razie wrzucam fotki pięknych i pomysłowych ozdób, które wypatrzyłam w kwiaciarni "Łodyga" w Arkadii.