Wzięłam się ostro do roboty i od soboty do dziś udało mi się z górką nadrobić straty w moim "Cappuccino". Niedługo zacznie wyglądać jak bluzka, czyli tak, jak powinno.
Na końcu widać przymiarkę do pierwszej, górnej części bluzki. Jeszcze odrobinę brak, aby oba fragmenty połączyć.
Fotki są niestety ciemne, mimo że ustawiłam opcję Best Pic w telefonie. Cóż, słońce nie chciało dziś współpracować.
No, no nieźle lecisz ! ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeWygląda bardzo ciekawie :)
OdpowiedzUsuń na zawszeTrzymam kciuki, żeby teraz już tylko przybywało robótki! Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń na zawsze