
A to moja wersja, którą wraz z koleżanką z pracy, bawiąc się słów fakturą i sytuacją, nazwałyśmy "Błękitne Nic"...
Bluzka dziergała się szybko i bardzo przyjemnie. Myślę, że to zasługa niesamowitego, energetyzującego i jednocześnie wyciszającego koloru włóczki oraz szalenie prostego wzoru. Schemat miałam w pamięci już w trakcie robienia drugiego lub trzeciego elementu.
W porównaniu do wyjściowego modelu, w moim zmieniłam liczbę kwadratów - dodałam jeden pas na dole korpusu i jeden na dole rękawów, tak że wyszły odpwiednio długości do połowy bioder i 7/8. Modyfikacje te były potrzebne, ponieważ moja Snehurka jest cieńsza od włóczki oryginalnej. Zmieniłam również sposób łączenia poszczególnych kwadratów, aby uniknąć podwójnych, źle układających się łańcuszków między nimi.
Ponieważ w opisie nie znalazłam ani słowa na temat wykończenia modelu, to pikotki na około dekoltu, dołu bluzki i rękawów są wyłącznie moją inwencją. Myślę, że takie delikatne i nieprzeładowane najlepiej tu pasują.
Wzór, mimo że mocno ażurowy, jest jednak niezłym materiałożercą - z 10 sporych motków włóczki zostały mi tylko trzy i kawalątek nitki z czwartego.
"Błękitne Nic" prezentuję z żakietem, do którego praktycznie od samego początku było szydełkowane. To będzie taki mój niekonwencjonalny zestaw biurowy na ciepłe dni.
PS
Z okazji leniwej niedzieli krótki tekst do przeczytania
Dobre mi "Nic" Bluzeczka przepiękna ! :) Cudo ! Co teraz na tapecie? ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeBłękitne nic...wygląda rewelacyjnie...pozdrawiam
OdpowiedzUsuń na zawszeTo jest raczej śliczne "Błękitne Coś".
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam
Prześliczna !!
OdpowiedzUsuń na zawszeaaaaaaaaaaaale pięęęęękna!!!!!
OdpowiedzUsuń na zawszeŚliczna bluzeczka! Też uważam, że to jest coś, a nie nic. I to Coś przez duże "C".Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń na zawszeŚliczna
OdpowiedzUsuń na zawszePiękna, taka delikatna niczym obłoczek. ~^^~ Zainspirowałaś mnie do dokończenia szydełkowej robótki, która leży u mnie od zeszłego roku nieruszona, a naprawdę niewiele mi zostało! ^^
OdpowiedzUsuń na zawszeWiesz, jak zaczynałaś to właśnie pomyślałam, że robisz tę bluzeczkę. Ponieważ też się do niej przymierzałam i przerabiałam te kwadraty, wzorek był mi znany :) Niestety, nie zrobiłam jej dotąd bo nie mogłam wpasować się z rozmiarem włóczki.
OdpowiedzUsuń na zawszeW Twoim wykonaniu bluzeczka jest prześliczna, śmiem twierdzić, że o wiele ładniejsza od oryginału!
Piękna bluzeczka!
OdpowiedzUsuń na zawszeA gdzie szukać schematu?
Barrrrdzo ładna.
OdpowiedzUsuń na zawszeCudne to "Błękitne nic"!
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam
Bardzo ładna bluzeczka,taka delikatna.
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam
Śliczna bluzeczka. Popatrz, że nie trafiłam z tym bolerkiem... ale muszę przyznać, że na tę bluzeczkę nigdy przedtem się nie natknęłam...
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam
Prześliczne to Twoje "NIC"
OdpowiedzUsuń na zawszeBluzeczka wręcz zjawiskowa, możesz być z niej dumna :)
OdpowiedzUsuń na zawsze