poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Bajka

Był sobie motek. Motek od Debbie Bliss, w pięknym wrzosowym kolorze.







Wiele razy oglądany, podziwiany, dotykany. Ale bez pomysłu na dziergane życie. Czas płynął, mijały dni. Motek prawie poszedł w zapomnienie. Aż tu nagle pojawił się na ekranie komputera taki widok...







W motek wstąpiła nadzieja. Bambusowe szydełko poszło w ruch. Może uda się zdążyć na przedwiośnie...? Okazało się jednak, że jeden motek, choć spory, to za mało. Cóż było robić - znów przyszło czekać na nierychliwego pocztyliona.





Gdy zjawił się drugi motek, w równie pięknym kolorze beżowym, szydełko na nowo ożyło. W mig powstała miękka, prążkowana czapka. Nic to, że na coraz cieplejszą porę roku nieodpowiednia. Będzie jak znalazł na... następne przedwiośnie.




Koniec i bomba! A kto czytał - ten trąba! :)


9 komentarze:

  1. jam trąba:)
    czapeczka śliczna, zawsze modna i na czasie, więc może sobie spokojnie poczekać na zimniejszą porę roku
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. A czemu nie dokupiłaś tego samego koloru? Tak tylko pytam, bo osobiście nie jestem "beżowa"... *^v^* Czapeczka fajna.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Kojarzy mi się z lodami waniliowo- truskawkowymi- tak wakacyjnie. Nad morzem np to na pewno znalazłaby zastosowanie!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Czapusia fajna bardzo fajna pozdrawiam kriss

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. bardziej by mi pasowała kategoria bomba a nie trąba ;) ;) a czapeczka fajna tylko czy Ty ją będziesz nosiła? czy ktoś inny? bo ja ją chcę zobaczyć na głowie :))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Piękna bajka:) A jej zakończenie wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Fajna czapka! A jak wykorzystasz resztki? Pozdrawiam. Trąba.

    OdpowiedzUsuń na zawsze