niedziela, 18 kwietnia 2010

Skarpetki od Pimposhki

Tak jak obiecałam, dziś będzie wpis o skarpetkach, które wydziergała dla mnie Pimposhka z okazji wygranego przeze mnie urodzinowego candy. Zapraszam na fotorelację.

Oto paczka tuż przed otwarciem.

Tutaj już otwarta, ale jeszcze pełna tajemnic, co też kryje się w torebeczce z kogutem i metalowych pudełeczkach...?

Odpowiedź znajduje się w liściku - dostałam od Pimposhki jej ulubione herbaty do spróbowania.

Nacieszywszy się wizją picia aromatycznej herbacianej mieszanki, powoli przechodzimy do sedna. Skarpetki oczywiście są w tym pakuneczku.


Ale zanim rozwiążecie ze mną różową wstążkę, pokażę wam pierwowzór moich skarpetek. Model pochodzi z ubiegłorocznego letniego katalogu Vogue Knitting. Te zakolanówki przypominają mi skarpetki, które nosiłam w dzieciństwie. Były białe, z bawełnianej przędzy, w przepiękne ażury. Uroczo zsuwały się z łydek i malowniczo rolowały wokół kostek.


Koniec wspomnień, czas na bohaterki dzisiejszego wpisu. Przed Wami - skarpetki od Pimposhki i nieco potem (po raz pierwszy na tym blogu :)) moje nogi w nich.




I jak Wam się podobają? Ja jestem zachwycona. Dostałam te cuda w ten piątek i to była najlepsza rzecz, jak mnie tego dnia spotkała.

PS
W ceremonii otwierania paczki oraz rozpakowywania i podziwiania jej zawartości aktywny udział wzięła moja kocica. Oczywiście najbardziej była zainteresowana nie skarpetkami, tylko bibułką, torebkami z herbatą i różową wstążeczką :)

23 komentarze:

  1. chylę czoła przed talentem Pimposhki, skarpetki cudowne

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Zulka skarpetki są nie do opisania!!!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. WOOOOOOW! Po raz pierwszy widze je na nodze, hehe ja sie wcale nie chwale ja mam talent ;)))))
    Pasuja i jak fajnie sie roluja. Aha ten pomysl z wykonczeniem pikotkowym uwazam, ze byl genialny (to pomysl Zulki nie moj).
    Ah ciesze sie bardzo, warto bylo :))))))))))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Przepiękne!!! A pimposhka ma ogromny talent:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Hohoho,aż zaniemówiłam:-)Masz dziewczyno talent!!! Pozdrawiam Małgosia

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. wow,ale cudne skarpetki,chyle czola pimposhka ma zlote rece:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. No cóź, nie będę się powtarzać:-)) Uściski dla koty :-))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Super skarpetki! Brawa dla pimposhki! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. Są ekstra! Nie wiedziałam jaki wzór to będzie , czekałam w napięciu...a tu ten, który u mnie od paru miesięcy w kolejce na Rav siedzi! Pikotki na brzegu ekstra! Taki prezent dostać, zazdraszczam:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. Podkolanówki prześliczne!!! Pimposhka to ma talent! Asia

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. ŁOMATKO! TO TAKIE CUDA DA SIĘ ZROBIĆ?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. Super skarpetki. Zazdroszczę wygranej. Pozdrawiam, Teresa
    http://zabawa-z-wloczka.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. Są piękne!!!! Kto by takich nie chciał :)!!!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. Brawa dla debiutujących na blogu stóp i łydek! ~^^~ A skarpetki są przepiękne, zazdroszczę i nie boję się do tego głośno przyznać. *^v^*

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  15. Ale świetne!!! Ogromne brawa dla pimposhki

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  16. Śliczne te skarpetki, nie mogę się napatrzeć:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze