
Oto moja wersja. Po rozłożeniu wygląda jak egzotyczny motyl, chociaż koleżanka z pracy miała dziwne skojarzenia z dziecięcym śliniaczkiem ")
W stosunku do oryginału zmieniłam wykończenie wachlarzy łączących ananasy, dodałam na dole jeden rządek słupków, aby zmniejszyć "trójkątność" boków, oraz pominęłam paski, którymi top miał być (tak przypuszczam) zawiązywany z tyłu.
Zamiast wiązania wybrałam zapięcie na guziki, które przyszyłam wczoraj. Zostało mi tylko wydzierganie pętelek do nich. Może uda mi się to zrobić jeszcze dziś.
Top zamierzam nosić do jedwabnej bluzki, którę już wcześniej pokazywałam i która posłużyła za tło ostatniej fotki. Ale może też skorzystam z podpowiedzi jednej z uczestniczek ostatniego Szarotkowa i będę go nosić bardziej sportowo, do tank topu.
---
Metka: Debbie Bliss Prima 21 (bambus i wełna z merynosów), kolor stalowy turkus; szydełko bambusowe nr 3; guziki z odzysku.
Śliczny top Ci wyszedł!! Skojarzył mi się z latem i słoneczkiem...ech...ja chcę trochę słoneczka i trochę ciepełka ! :D
OdpowiedzUsuń na zawszeOryginalny top. Wyszedł Ci bardzo fajnie. A guziczki słodziutkie:)
OdpowiedzUsuń na zawszeŚliczny top! Aż szkoda, że zdjęć na ludziu nie będzie:-(
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam.
Świetny top,odważny
OdpowiedzUsuń na zawszePiękną rzecz zrobiłaś!! A dlaczego zdjęć na ludziu nie będzie?
OdpowiedzUsuń na zawszepiękny top...pozdrawiam
OdpowiedzUsuń na zawszePiękny i pomysłowy top i zapewne szybko się go robi.
OdpowiedzUsuń na zawszeswietny top...prezentuje sie wspaniale..pozdrawiam ania
OdpowiedzUsuń na zawsze