PS
Agato, prułam siedząc na łóżku, bo pora była już późna. Unicestwianie w trakcie spaceru muszę wypróbować. Co do krzesełka - to jest ono specjalne, metalowe z drewnianym, z jednej strony wyższym siedziskiem. Przypomina takie składane, ogrodowe, na których boję się siadać, bo kiedyś w dzieciństwie jedno z nich mnie nieco przytrzasnęło. Jogowe krzesełka są bezpieczne i bardzo stabilne.
Brahdelt, gorąco polecam jogę. Na ostatnich moich zajęciach instruktor opowiadał, że na wcześniejszej sesji doprowadził kobitkę do łez, a potem mu dziękowała, bo poprzez odpowiednie rozciąganie pozbyła się nerwobólu w biodrze. "Joga otwiera to, co w nas zamknięte..."
O rany! toż to jak bym wiedziała, to bym przybyła! Też w stolicy siedzę! szkoda:(
OdpowiedzUsuń na zawszeW Poznaniu też miałyśmy publiczne dzierganie, ale niestety takich pawi u nas brak :D , no chyba, że w ZOO ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeFajnie, że większość z robótkujących robiła zdjęcia, dzięki temu można was wszystkie zobaczyć w komplecie, po kawałku na różnych blogach! *^v^*
OdpowiedzUsuń na zawsze