czwartek, 26 sierpnia 2010

Serwetka dla Małgorzaty

W poprzednim tygodniu przyszłam do pracy w bordowej szydełkowej spódnicy. Zachwyciła się nią moja koleżanka Małgorzata i zapytała, czy umiem też robić serwetki. I tak, od słowa do słowa, obiecałam, że wyszydełkuję dla niej serwetkę na ławę. Robótka skończona, w piątek trafi do właścicielki, a Wam już dziś prezentuję fotki...




A propos - cytat ze Zbigniewa Hołdysa: "Życie to jest koronka tkana przez panią z Łowicza. Każdy węzełek
jest samodzielnym węzełkiem i coś tam znaczy, a suma węzełków daje serwetę."


---
Metka: Snehurka (ta sama, co w "Słomkowym topie"), wzór "Burda Special 2/96".

7 komentarze:

  1. piękna serweta. Na pewno zachwyci koleżankę...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Piękna i chyba nie taka mała ta serweta-koleżanka z pewnością będzie zadowolona.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Serweta bardzo ładna :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Ładna serwetka, na pewno spodoba się koleżance:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Bardzo ładna :) jestem przekonana, że koleżance też się spodoba.

    OdpowiedzUsuń na zawsze