wtorek, 12 października 2010

Mitenki z resztek bawełenki

Bo chłodne są ranki. Bo trzeba dbać o nadgarstki. Bo lubię ananasy. Bo lubię mitenki z ananasami.



PS
Za pstryknięcie pierwszej fotki specjalne podziękowania dla Marleny ")

---
Metka: resztki Snehurki pozostałe po bluzce "Cappuccino", projekt mój z wykorzystaniem części wzoru ananasowego znalezionego w necie.

17 komentarze:

  1. Też lubię ananasy;-)
    Śliczne mitenki!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. O raaany, jakie piękne! I jak nie lubię ananasów, tak te są śliczne i szalenie urokliwe :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Bardzo ładnie i oryginalnie wyszły!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Bardzo śliczne mitenki.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. a u mnie też mitenki, no proszę! Twoje bardzo ładne, z jakiej włóczki?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Chyba też muszę pomyśleć o osłonięciu nadgarstków, bo troszkę marzną ;)
    Twoje mitenki są piękniusie, mają moje ulubione ananaski :)))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. śliczne i pomysłowe, wręcz zmysłowe :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Zrobiłam kilka par mitenek ale... nie mogę ich nosić, bo bardzo marzną mi palce! (chyba przez kontrast do reszty opatulonej dłoni) ^^

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. Ładne i takie delikatne. Bardzo udana praca.

    OdpowiedzUsuń na zawsze