W tę sobotę zacznie się Światowy Tydzień Dziergania w Miejscach Publicznych.
A zatem wyciągamy druty i szydełka oraz wszelakie przybory i nie wahamy się ich użyć.
Ja śmigałam drutami już w zeszłą sobotę w Powsinie. Do tego, rozpostarłszy matę na zielonej trawce, praktykowałam jogę. Spojrzenia ludzi, jak w reklamie, bezcenne.
PS
Nie mogę się oprzeć i z małym opóźnieniem wrzucam jako ilustrację tego posta, zdjęcie znalezione na blogu "The Sartorialist".

:) Tak trzymać!!!Ja też wszędzie dziergam !!!!
OdpowiedzUsuń na zawszeA jutro przy Wilsona będziesz?
OdpowiedzUsuń na zawszeGdy my się spotykamy z dziewczynami to wzbudzamy wśród przechodniów podobne zaskoczenie/ zdziwienie ;) ale i podziw :)
OdpowiedzUsuń na zawsze