Skończyłam właśnie dawno rozpoczęte i na jakiś czas odłożone drugie z zaplanowanych mitenek. Nie wstrzeliłam się w porę roku, więc będą na nadchodzący sezon jesienno-zimowy.
Rozliczenie oczek jest takie samo jak w pierwszych Fuksjowych. Dodałam tylko na całej długości wierzchu romby co 3 rzędy prawych oczek. Oto mój koślawy schemacik rombu - różowe kwadraty to oczka lewe, a czarne to oczka prawe.
Mitenki powstały, aby tworzyć komplet z czarnym szalem, a nazwę wzięły od figury tangowej, zwanej rondem.
---
Metka: jeden motek bawełny Begonia 999 Yarn Art, druty bambusowe nr 2,5.
PS
Brahdelt, już możesz obejrzeć zdjęcia z Gąsek.
No no, widzę, że nie tylko ja zatęskniłam już za dzierganiem jesiennych akcesoriów. ^^
OdpowiedzUsuń na zawszeCoś w tym jest, że ciągnie do tego, niezależnie od pory roku i temperatury za oknem.
świetne...pozdrawiam
OdpowiedzUsuń na zawszeBardzo fajne!!!!Czerń zawsze elegancka!!!!:)
OdpowiedzUsuń na zawsze