poniedziałek, 12 września 2011

Osiągnięcia

Są trzy.
Pierwsze - robótkowe. Udało mi się na zakończenie aktywnego weekendu rozgryźć ażurowy listek, bo coraz bardziej pociągają mnie tego typu wzory.


Drugie - kondycyjne. W tę sobotę razem z dwiema koleżankami przebyłam po raz kolejny 10-kilometrową trasę Ecco Walkathonu (fotki są tutaj).

No i trzecie - jogowe. Moja nauczycielka skonstatowała ku mojej radości, że mój kręgosłup wydłużył się i wygląda znacznie lepiej, niż gdy zaczęłam ćwiczyć. I to by się zgadzało, bo dzięki rozciągającym asanom przybyło mi... 1,5 cm wzrostu. Chyba będę musiała dowód uaktualnić ")


PS
FairyWitch, te dwa motki Rowana to bonus, który dostała koleżanka do zamówienia. A próbniki należały do tuptup, która prowadzi sklepik z włóczkami.

6 komentarze:

  1. :) fajnie.
    Ja też niedawno "nauczyłam się" ażurów ^^
    A joga to fajna sprawa, może kiedyś wreszcie się gdzieś zapiszę, bo samej w domu nie mam zacięcia by ćwiczyć.

    A tuptupową poznałam- super i pani i sklepik, no i kot!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. ładny liść :)
    zaskoczyłaś mnie - nie wiedziałam, że przez jogę można urosnąć!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Bardzo ciekawy wzór liścia. Inny niż znam. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Śliczny ten listek, taki delikatny.
    Gratuluję rozciągnięcia, dobrze, że ja nie ćwiczę jogi, już więcej centymetrów nie potrzebuję. ~^^~

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Bardzo fajny listek:) a ile satysfakcji daja takie ażury:) coś o tym wiem, bo sama je kocham, i wbrew pozorom nie są tak mega skomplikowane jak by się wydawało:)

    pozdrawiam
    agadzieje

    OdpowiedzUsuń na zawsze