środa, 12 października 2011

Z cyklu "Zrób to sam(a)"

Sponsorem tego wpisu jest kolor jasnobeżowy, a bohaterami skórzane łatki i dziergany kwiatek.




Mój ulubiony staruszek szarak przetarł się niespodziewanie na łokciach. Nie wiem, co on sobie myślał, no ale skoro zrobiła się dziura, to trzeba coś na nią poradzić. Oczywiście w hurtowni nie było skórzanych łatek w pasującym kolorze, więc wybrałam mniejsze zło, czyli naturalne.
A z resztek włóczki wydziergałam komponujący się z nimi kwiatek. Powstał na bazie wzoru podanego przez Monotemę. Na bazie, bo kłębuszek, który miałam, był naprawdę mocno resztkowy i mogłam nabrać na druty tylko 60 oczek. Ale za to wystarczyło mi na zakręcony ogonek.



---
Metka: ostatki włóczki Debbie Bliss Eco Faitrade; druty bambusowe nr 2,5; zapięcie do broszki; łatki skórzane z dziurkami; bawełna do haftu ze starych zapasów.


PS
Kochane dziewczyny, bardzo dziękuję za wszystkie urodzinowe serdeczności! Zrobiło mi się ciepło na duszy i łezka zakręciła mi się w oku.
Brahdelt, dziękuję za mufinkę dla mnie. Wrzuciłam sobie jej fotkę na pulpit komputera ")

3 komentarze:

  1. urocze latki, i bardzo teraz na czasie, pozdrawiam*

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Dużo uroku zyskał dzięki nowym dodatkom :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Podziwiam. ostatnio klecę kwiatki szydełkiem na podstawie tutoriala z garnstudio, polecam:
    http://vimeo.com/23387951

    OdpowiedzUsuń na zawsze