Sponsorem tego wpisu jest kolor jasnobeżowy, a bohaterami skórzane łatki i dziergany kwiatek.
Mój ulubiony staruszek szarak przetarł się niespodziewanie na łokciach. Nie wiem, co on sobie myślał, no ale skoro zrobiła się dziura, to trzeba coś na nią poradzić. Oczywiście w hurtowni nie było skórzanych łatek w pasującym kolorze, więc wybrałam mniejsze zło, czyli naturalne.
A z resztek włóczki wydziergałam komponujący się z nimi kwiatek. Powstał na bazie wzoru podanego przez Monotemę. Na bazie, bo kłębuszek, który miałam, był naprawdę mocno resztkowy i mogłam nabrać na druty tylko 60 oczek. Ale za to wystarczyło mi na zakręcony ogonek.
---
Metka: ostatki włóczki Debbie Bliss Eco Faitrade; druty bambusowe nr 2,5; zapięcie do broszki; łatki skórzane z dziurkami; bawełna do haftu ze starych zapasów.
PS
Kochane dziewczyny, bardzo dziękuję za wszystkie urodzinowe serdeczności! Zrobiło mi się ciepło na duszy i łezka zakręciła mi się w oku.
Brahdelt, dziękuję za mufinkę dla mnie. Wrzuciłam sobie jej fotkę na pulpit komputera ")
urocze latki, i bardzo teraz na czasie, pozdrawiam*
OdpowiedzUsuń na zawszeDużo uroku zyskał dzięki nowym dodatkom :)
OdpowiedzUsuń na zawszePodziwiam. ostatnio klecę kwiatki szydełkiem na podstawie tutoriala z garnstudio, polecam:
OdpowiedzUsuń na zawszehttp://vimeo.com/23387951