niedziela, 26 czerwca 2011
Orient Express
Oto moja nowa broszka. Orient - bo wzory i mnogość elementów jak ze Wschodu, Express - bo powstała w niecałe pół godziny. Baza to wiekowa agrafka, ozdoby zaś to najróżniejsze koraliki, przywieszki i ozdóbki zalegające w koszyku od iks czasu. Drobiazg powstał w duchu DIY lub - jak zgrabnie to spolszczyła Herbatka, ZTS.
Etykiety:
Biżuteria
sobota, 18 czerwca 2011
Abalone
W ten czwartek w przypływie weny twórczej, wykorzystując część biżuteryjnych zapasów, zmontowałam sobie naszyjnik. Serduszka z muszli Abalone połączyłam z hematytami i nanizałam na potrójną stalową linkę.
Ktoś powiedział, że wygląda jak ze sklepu, a nie ręcznie robiony. To największy komplement, jaki mogłam usłyszeć.
Etykiety:
Biżuteria
piątek, 10 czerwca 2011
Publicznie
W tę sobotę zacznie się Światowy Tydzień Dziergania w Miejscach Publicznych.
A zatem wyciągamy druty i szydełka oraz wszelakie przybory i nie wahamy się ich użyć.
Ja śmigałam drutami już w zeszłą sobotę w Powsinie. Do tego, rozpostarłszy matę na zielonej trawce, praktykowałam jogę. Spojrzenia ludzi, jak w reklamie, bezcenne.
PS
Nie mogę się oprzeć i z małym opóźnieniem wrzucam jako ilustrację tego posta, zdjęcie znalezione na blogu "The Sartorialist".
A zatem wyciągamy druty i szydełka oraz wszelakie przybory i nie wahamy się ich użyć.
Ja śmigałam drutami już w zeszłą sobotę w Powsinie. Do tego, rozpostarłszy matę na zielonej trawce, praktykowałam jogę. Spojrzenia ludzi, jak w reklamie, bezcenne.
PS
Nie mogę się oprzeć i z małym opóźnieniem wrzucam jako ilustrację tego posta, zdjęcie znalezione na blogu "The Sartorialist".
Etykiety:
Joga,
Wydarzenia
Subskrybuj:
Posty (Atom)
